wtorek, 12 września 2017

Rysunki Natiibobr

Wiem, że Nati jest autorką bloga i mogłaby sama o sobie napisać. Jednak to są prace wykonane dla mnie, dlatego też zamieszczam tu przykłady.

Obserwuję rysunkową karierę Nati od prawie samego początku.
Nie pamiętam czy pokazywałam na tym blogu, ale warto pokazać drugi raz. Tak dla porównania. Rysunek był robiony na konkurs , który kiedyś tam ogłosiłam(jakoś w tamtym roku lub wcześniej). Miał przedstawiać podanie ręki, ale większość nie zrozumiała mojego przekazu. Oceniałam po pomyśle. Anatomia krzyczy, szczególnie nogi, prawda? Pomysł sam w sobie jest ciekawy i to mi się głównie spodobało w tym rysunku. Jest prosty, na swój sposób uroczy. Ba, nawet dostrzegłam tam emocje! Radość - widać ewidentnie. Narysowane w czasie, gdy jeszcze była taka nieśmiała (nie bij za to określenie, ale tak było!).

Wykonane w tym roku, jakoś niedawno. Robione na zamówienie. Zrobiłam kilka zamówień naraz, dziewczyny mogły sobie wybrać (chyba są 4 osoby w wątku). Gdy zobaczyłam rysunek to stwierdziłam: "jaka świetna męska sylwetka". Czy miałam za złe, że moja myszka wyszła męsko? Nieeeee. Rzadko się zdarza by komuś wychodziły męskie sylwetki. Spodobało mi się to na swój sposób. Z zamówieniami jest tak, że ciężko sprostać osobie zamawiającej. Dlatego podziwiam osoby, które chcą wykonywać zachcianki takich osóbek.
Między pierwszą pracą, a tą co tutaj właśnie widzimy jest spory postęp. Nie będę się rozpisywać zbytnio jaki, bo sama dobrze nie rysuje, w sumie nie umiem rysować, ale! Ale! Podoba mi się kierunek w którym poszła Nati. Widziałam jeszcze prace pomiędzy, gdzie między chudziakami wyszły myszki mniej chudziate i ten rysunek pokazuje jaką drogę przeszła w czasie swej rysowniczej kariery.

Ostatnia praca mnie zauroczyła i zaskoczyła. Również z tej mojej listy zamówień. Nie spodziewałam się, że jeszcze mnie będzie rysować. Owy rysunek najbardziej przypadł mi do gustu. Pokazuje styl Nati, ten chudziaków, jednocześnie nie przesadza z chudością. Kosa była upchnięta na chama, bo ja się uparłam, ale wyszło nawet zabawnie XD. Idealny rys dla królowej zieleni, bo królowa musi mieć wszędzie zieleń - biedne bloki i domy D: Jaka ze mnie okrutna królowa.
Spodobało mi się tutaj rozwiązanie z rękoma i nogami, ja zawsze mam z nimi problem jak rysuje. Poprawa niesamowita, prawda? :)

Nati dedykuję post o Tobie Tobie XD